NASZ WYWIAD. Śniadek: Broniarz angażując inne grupy zawodowe do strajku chce pokazać, że nie kieruje się egoistycznymi pobudkami.

Podwyżki płac tylko dla niektórych grup zawodowych w sytuacji, w której mamy informacje o dobrej sytuacji budżetu i poprawiającej się sytuacji gospodarczej może być w odczuciu pracowników innych grup zawodowych niesprawiedliwe
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Janusz Śniadek, poseł PiS i były przewodniczący NSZZ „Solidarność”.
wPolityce.pl: Pan Sławomir Broniarz chce zwiększenia subwencji oświatowej i zapowiada rozszerzenia strajku na personel przedszkolny. Jak pan to skomentuje?
Janusz Śniadek: Pan Broniarz angażując inne grupy zawodowe do strajku chce pokazać, że nie działa egoistycznie jedynie w interesie swojej grupy zawodowej. Chce pokazać, że działa także w interesie innych grup, także znajdujących się na uboczu. Generalnie pan Broniarz wpisał się w pewien nastrój. Podwyżki płac tylko dla niektórych grup zawodowych w sytuacji, w której mamy informacje o dobrej sytuacji budżetu i poprawiającej się sytuacji gospodarczej może być w odczuciu pracowników innych grup zawodowych niesprawiedliwe.
Co z tym zrobić?
Jedyną sprawiedliwą drogą i poprawną ze związkowego punktu widzenia poprawną byłoby zażądanie negocjacji dotyczących wszystkich grup zawodowych. Kolejna podwyżka tylko dla jednej grupy zawodowej, owszem bardzo licznej i silnej, której się pieniądze należą, ale na pewno nie bardziej niż wielu innym grupom społecznym i zawodowym utrwala niesprawiedliwość.
W czym ZNP powinien ustąpić, żeby doszło do porozumienia z rządem?
To będzie indywidualna ocena nie tylko związków zawodowych, ale także poszczególnych pracowników. Zapowiedzi strajku budują pewien nastrój. Niedopuszczalne jest to, że zakładnikiem tego wszystkiego stają się młodzież i dzieci. Fakt, że zsynchronizowano strajk z momentem egzaminów może być spowodowane tym, że ZNP sądziło, że to wytworzy pewną presję na rząd, przecież rzecz dotyczy całego życia i indywidualnych losów tych, którzy mają przystępować do egzaminów.
Jeszcze raz podkreślam – powinno się położyć na stole rzeczywiste zarobki wszystkich grup zawodowych. A potem należy podjąć negocjacje na temat relacji płac pomiędzy tymi grupami zawodowymi. Po postawieniu sprawy otwarcie i uczciwie można rozpocząć działania zmierzające do porozumienia i podwyższenia płac dla wszystkich. W innym przypadku dojdzie do uprzywilejowania kolejnej grupy z pokrzywdzeniem innych. Wymienianie przez Broniarza innych grup zawodowych jest próbą ratowania swojej reputacji.
Jakie powinno być stanowisko Solidarności w tym sporze?
Podwyżka tylko dla jednej grupy zawodowej rozbudzi uzasadnione roszczenia innych grup zawodowych. Solidarność powinna występować w imieniu wszystkich innych grup zawodowych. Rząd nie powinien dawać podwyżki tylko jednej grupie zawodowej.
Not. TP
źródło: https://wpolityce.pl/polityka/440102-sniadek-broniarz-chce-pokazac-ze-nie-kieruje-sie-egoizmem?fbclid=IwAR2ohMZIDvBd13VYglQbiIC7sJdPRZROWDxCW8npsmDTwyDjp0q97JNKyuE